Problemy ze znalezieniem pracy przez świeżo upieczonych absolwentów potęguje m.in.: nieodpowiednie nastawienie pracowników urzędów pracy do rzeczywistości przed jaką stają poszukujący pracy młodzi ludzie oraz niewłaściwe dysponowanie środkami z Funduszu Pracy. Związki zawodowe również nie wyciągają pomocnej dłoni. Taki wniosek płynie z opracowania przygotowanego na zlecenie NSZZ „Solidarność”

Przeczytaj także:
Przeczytaj także:


W dzisiejszych czasach w Europie coraz trudniej znaleźć pracę, zwłaszcza jeśli zatrudnienia szuka osoba bez doświadczenia. W efekcie największe bezrobocie panuje wśród osób młodych. Przykrym aktem jest to, że wiele z przyczyn tego stanu ma charakter systemowy.


Raport przygotowany dla „Solidarności" opisuje, że w Polsce mechanizmy, które w założeniu mają trafiać do osób młodych, nie zawsze są właściwie wydatkowane. Tak jest np. z bonami stażowymi.


– Stażyści mogą być narażeni na praktyki wykorzystywania ich jako taniej siły roboczej. Z kolei pracodawcy narzekają, że korzyści z przyjęcia stażysty bywają niewystarczające – mówi autor raportu Jan Czarzasty ze Szkoły Głównej Handlowej.

Przeczytaj także:
Przeczytaj także:


W porównaniu do Austrii i Finlandii – europejskich prymusów, w których młode osoby bardzo szybko znajdują pracę – w Polsce brakuje też np. systemów indywidualnego, profesjonalnego doradztwa zawodowego.


Absolwent ma zauważyć perspektywy już za rok
– Przygotowujemy się do wydawania od następnego roku olbrzymiej puli środków pochodzących z unijnego programu „Gwarancje dla młodych". W przypadku samego województwa mazowieckiego to blisko 200 mln euro – mówi Wiesława Lipińska.

Przeczytaj także:


W jej opinii nowy mechanizm wspierania młodych pomoże w stopniowym zmniejszaniu bezrobocia w tej grupie. Nowy system wsparcia pomoże w zmniejszeniu bezrobocia wśród młodych osób. Według Jana Czarzastego pomóc w tym może jedynie zwiększona kontrola partnerów społecznych nad wydatkowaniem pieniędzy z programów rynku pracy.
Źródło: Rzeczpospolita